Święty Graal tabletów 8″ cz.2

W poprzedniej części określiłem warunki jakie poszukujemy u nowoczesnego tabletu na początku 2015 roku. Poniżej przedstawię kilku pretendentów do tytułu najlepszego zakupu, którzy wyglądem, funkcjami lub ceną starają się zatuszować swoje braki.

 

Wszystkie poniższe tablety mają wyświetlacz FHD, ekran oscylujący w okolicy 8″ (7.9″ do 8.3″) i obsługiwane są przez Android (prócz najnowszej Yogi, gdzie rządzi Windows 8.1) w wersji 4.4 lub 5. Do tego mamy 16/32GB (z możliwością rozszerzenia kartą microSD o ile nie napisałem inaczej) pamięci i wydajny procesor (przeważnie układy Intela). Często różnice są raczej kosmetyczne i sprowadzają się do wyglądu, producenta oraz zastosowanych komponentów. Każdy postaram się opisać w kilku słowach wytykając wady i pochwalić za plusy, a tam gdzie to możliwe zamieszczę odnośnik do testu na Tabletowo.pl, obecnie chyba najlepszego polskiego portalu poświęconego tabletom.

Lenovo S8-50

Lenovo S8-50

Lenovo S8-50 – cienki i lekki tablet charakteryzujący się przede wszystkim niską ceną (700zł lub 900zł za wersję LTE). Brak HDMI w jakiejkolwiek postaci, słaba bateria (zazwyczaj 5-6h wg testów), schodząca farba, ekran bez Gorilla Glass, WiFi tylko w standardzie b/g/n, niestandardowy launcher, problemy z regulacją dźwięku – to jego główne grzechy. Tym niemniej opinie użytkowników są pozytywne i wydaje się być kawałkiem dobrego tabletu za uczciwe pieniądze.

Lenovo Yoga 2 8"

Lenovo Yoga 2 8″

Lenovo Yoga 2 8″ – tablet o niestandardowej budowie, który jednak znajduje rzeszę zwolenników. Od wymienionego wyżej cienkusza S8-50 Yogę odróżnia walcowaty koniec, który nie tylko zawiera pojemną baterię (która ma wystarczyć na ponad 12 godzin normalnej pracy), ale i stanowi pomocną podstawkę, która ułatwia korzystanie z tabletu. W odróżnieniu od  w/w tabletu tutaj producent pokusił się o WiFi w standardzie 5GHz (a/ac). Wciąż brak HDMI, ten sam niestandardowy launcher, problemy z regulacją dźwięku, waga ponad 400g. Ceny od 1000zł do 1200zł (LTE).

Dell Venue 8 2014

Dell Venue 8 2014

Dell Venue 8 – w wersji z roku 2014 (wcześniejszy nie ma ekranu FHD), najlepiej porównać do Lenovo S8-50 ze względu na podobną cenę i możliwości. Od razu dziwi tylko 1GB pamięci RAM, są też pogłoski o fatalnej optymalizacji i choć zawsze można postawić na inną modyfikację systemu to niesmak pozostaje. Cięższy od sprzetu Lenovo (340g vs 300g), głośnik mono. Na plus działa z pewnością wygląd – zastosowany chropowaty plastik i kolorystyka oraz WiFi a/ac, bateria starcza na 6-9h z WiFi. Brak HDMI. Cena 800-1000zł (LTE).

LG G Pad 8.3

LG G Pad 8.3

LG G Pad 8.3 – najstarszy, a mimo to najciekawszy tablet w tym zestawieniu. Po pierwsze jednak warto zwrócić uwagę, że istnieją dwa tablety o tej samej nazwie LG G Pad (ekran HD) i LG G Pad (FHD) do którego nie każdy sklep dodaje końcówkę 8.3 nawiązują do przekątnej wyświetlacza. Kolejne zalety urządzenia to: WiFi w standardzie a, HDMI (slimport), dioda podczerwieni, knock code (wybudzenie puknięciem w ekran). Napędzany w odróżnieniu od reszty przez Snapdragona 600 (podobny do CPU w Nexusie 7 2013). Niestety wersja LTE dostępna jedynie w umowie z operatorem (słyszałem tylko o amerykańskim Verizonie). 340g wagi, bateria nie szaleje i daje 5-8 godzin pracy. Cena oscyluje w okolicach 1000zł.

Xiaomi Mi Pad

Xiaomi Mi Pad

Xiaomi Mi Pad – tablet 7.9″ przedstawiony tu bardziej w ramach ciekawostki. Zachęca wysoką rozdzielczością 2048 x 1536 pikseli, baterią 6700mAh, 16-64GB pamięci, WiFi a/ac oraz potężną Tegrą K1 na pokładzie. Cena zaczyna się od 260$ za wersję 16GB (330$ za 64GB). Brzmi jak marzenie? No to parę łyżek dziegciu na otrzeźwienie – nie tylko standardowo brakuje HDMI, ale nawet GPS (?!) oraz oferowany jest wyłącznie w dystrybucji elektronicznej co musi budzić obawę w kwestiach gwarancji oraz ewentualnych, dodatkowych opłat celnych.

Acer Iconia A1-840FHD

Acer Iconia A1-840FHD

 Acer Iconia A1-840FHD – ciekawy tablet, w funkcjonalności podobny nieco do dachówki LG. Od razu zaznaczam, ze w Polsce jest słabo dostępny – znalazłem tylko jeden sklep (oferujący go za ponad 800zł) i jedną ofertę na Allegro, obie wersje bez LTE. Ale co poza tym? W oczy rzuca się microHDMI (wreszcie!), WiFi a/b/g/n, standardowa bateria oraz.. Android 4.2? Nie wiem co producent sobie myślał, ale to duży minus. Ciężko o recenzje, ale udało mi się dowiedzieć, że tablet sprawdza się dobrze, choć zdarzają się przycinki softu.


Sprzęt Jutra

Przechodzimy do najsłodszych łakoci – tabletów, których jeszcze nie ma, choć lada moment powinny zawitać do naszych sklepów. Sprawdźmy czy jest na co czekać.

 

Lenovo Yoga 2 8" 2015

Lenovo Yoga 2 8″ 2015

 

Lenovo Yoga 2 8″ – wersja zapowiedziana na targach CES parę dni temu. Z reguły w takich wypadkach oznaczałoby to, że do sklepowej premiery jeszcze sporo czasu, ale sytuacja z Lenovo, które europejski rynek traktuje priorytetowo i nie pozwala sobie na zwłokę wygląda inaczej. Tym bardziej, że poprzednie Yogi (te będzie czwartą wersją tego popularnego tabletu) wypuszczane były w okresach półrocznych, a od opisanej na początku tekstu minęły 3 miesiące. Najważniejszą różnicą w stosunku do poprzednika jest oczywiście Windows 8.1, ale to nie koniec, bo Lenovo postawiło na małą rewolucję i zastosowało panel dotykowy obsługiwany byle czym (tzw. Technologia KuraPazurem 😉 ). Na deser mamy czarny kolor obudowy, który moim zdaniem pasuje znacznie lepiej niż poprzednie srebro. Cena ma wynieść ok. 299$.

Sony Xperia Z3

Sony Xperia Z3

Sony Xperia Z3 znalazł się tu nie przez przypadek. Bo mimo, że można zakupić go już dzisiaj i oferuje fenomenalne właściwości (prawie najcieńszy na świecie, a mimo to bateria zaskakuje wydajnością nawet do 20 godzin pracy!), wodoszczelny (!), obsługuje karty microSD do 128GB, ma nie tylko HDMI ale i potrafi połączyć się bezprzewodowo z PS4 i możemy kontynuowac rozgrywkę na tablecie! Tylko 260g wagi, WiFi we wszystkich standardach. Ale taka konfiguracja do tanich nie należy – cena waha się od 1500zł do 1900zł za wersję z LTE. Zatem nie czekamy na tablet jutra, czekamy na jutrzejszą cenę modląc się by była łaskawsza dla naszych portfeli.

Nokia N1

Nokia N1

Nokia N1 – w największym skrócie dziecko Nokii i Foxconna, gdzie pierwsza firma daje nazwisko, a druga troszczy się o wychowanie. Szumnie zapowiedziana w listopadzie i od razu ochrzczona mianem iPada mini z Androidem – różnice są tak nie wielkie, że zachodzi obawa iż tablet ukaże się jedynie w Chinach, gdzie producent nie będzie musiał się obawiać pozwu od Apple. Ale co jeśli jednak N1 pojawi się w polskim sklepie? Czy jest na co czekać?

Urządzenie najłatwiej porównać do opisanego wcześniej Xiaomi Mi Pada. Ta sama przekątna i rozdzielczość, choć tu mamy do czynienia z CPU Intela oraz pokrywą Gorilla Glass 3. Nowością jest również wtyczka USB typu C, czyli przyszłość popularnego interfejsu – już nie musimy się martwić, że włożymy kabelek złą stroną. Z innego punktu widzenia to jednak może stanowić problem – pojawi się konieczność stosowania przejściówek póki format się nie spopularyzuje. 318g i bateria 5300mAh wydają się uczciwymi wartościami, choć brak slotu microSD nie napawa optymizmem. Cena w przedsprzedaży w Chinach wynosi 250$.

ASUS Memo ME581CL

ASUS Memo ME581CL

Na koniec zostawiłem mojego faworyta – ASUSA ME581CL (wersja z LTE) – w skrócie jest to przerośnięty Nexus 7 2013 bez opcji bezprzewodowego ładowania. Spełnia wszystkie kryteria wymienione w poprzednim wpisie,a jednocześnie nie przeraża ceną jak Sony Xperia Z3. Z minusów, które wyczytałem w zagranicznych recenzjach najczęściej pojawia się średniej wydajności bateria, choć niektórzy zauważyli, że obudowa wygina się przy dużym nacisku. Wśród wymienionych dachówek poważną konkurencję (w podobnej cenie) ma tylko w tablecie LG, ale jest od niego lżejszy i dostępny w wersji LTE bez umowy. No właśnie – dostępny.. Najwidoczniej w całej Europie (widziałem go m.in. w sklepach w Danii, Francji, Włoszech, Rosji, Bułgarii) prócz Polski. Cena – w zależności od kraju – waha się od 900-1000zł lub 1100-1400zł za LTE.

Bookmark the permalink.