Renowacja 6: Przygotowania

Jak to leciało w starej piosence: „..najtrudniejszy pierwszy krok..”. Kiedy myślimy o remoncie i widzimy oczami wyobraźni worki z zaprawą, płyty kartonowo-gipsowe, stosy kabli oraz rurek mamy prawo czuć się przytłoczeni. Dlatego warto podejść do sprawy powoli, zaczynając od tego co każdy głupi potrafi czyli od porządków.

Aby przygotować dom pod remont najlepiej zacząć do usunięcia zeń wszystkiego co w tym remoncie się nie przyda, czyli zostawieniu gołych ścian, sufitów i podłóg.

Najpierw zacząłem od elementów ruchomych: starych naczyń, makulatury, szmat i reszty śmieci. Potrzebne mi były do tego worki, im większe tym lepiej. Jako, że warto szanować środowisko i dbać o jako taki porządek to do jednego pakowałem metalowy złom, do innego szkło oraz porcelanę, w trzecim papiery, a w czwartym cała reszta. Kiedy uzbiera mi się tego wystarczająco sporo przyjdzie czas na zamówienie kontenera, ale póki co wory przeniosłem do przydomowej komórki.

Następnie czas na meble, których na szczęście już wiele w domu nie zostało. Jako, że to samo drewno to po prostu wywalałem je na zewnątrz, na trawnik, stylem klasycznym. Albo kiedyś pójdzie do palenia, albo znajdę im jakieś inne zastosowanie w mniej dekoracyjnym miejscu. Póki co może poczekać.

Na koniec pozdejmowałem karnisze, okleinę oraz kasetony ze ścian, usunąłem stare żyrandole i elementy instalacji elektrycznej: gniazdka plus włączniki.

Zostały mi jeszcze tylko elementy instalacji wodnej oraz gazowej takie jak piecyki, wanna i rurowanie. Tym już zajął się hydraulik z odpowiednimi uprawnieniami, bo jedyne czego by mi teraz brakowało to wyciek albo mała eksplozja.

Kiedy dom opustoszał w końcu można się wziąć do pracy.. No prawie, bo przydała by się tam jeszcze elektryczność, w końcu prądu wiadrami nosił nie będę.

Bookmark the permalink.