Dekalog mobilnego Lineage 2

Jak zapewne pamiętacie, nie tak dawno opublikowałem recenzję mobilnej wersji Lineage 2. Pisałem wtedy, że gra jest zacna i wciąga, chociaż nie obyło się bez kilku niedoróbek. Koniec końców w Revolution gram już trzeci miesiąc i wciąż nie mam dosyć. Przez cały ten czas sporo się również o grze nauczyłem i postanowiłem dzisiaj podzielić się z wami tą wiedzą na wypadek jeśli ktoś dopiero planuje rozpocząć swoją przygodę z L2:R.

Poniższy „dekalog” to absolutne podstawy o których jednak żółtodzioby nie zawsze wiedzą – sam popełniłem wiele głupich błędów na początku rozgrywki, które ciągnęły się za mną przez długi czas. Mam nadzieję, że ten artykuł pomoże wam wystrzec się podobnych pomyłek.

1. Loguj się regularnie

Sam fakt codziennego logowania do gry może przynieść konkretne nagrody w postaci adeny (głównej waluty w grze), diamentów, surowców oraz – okazjonalnie – funkcjonalnego ekwipunku. Gra jest tak pomyślana, że można się nią cieszyć mając zarówno kilkadziesiąt minut dziennie na zabawę jak i kilkanaście godzin.

Nagrody za samo wejście do gry potrafią być sowite!

2. Rób dzienne questy

Oczywiście samo wejście do gry to tylko połowa sukcesu i warto byłoby coś w niej jeszcze porobić. Podstawą są tzw. „daily” czyli dzienne questy, które obfitują w mniej lub bardziej korzystne nagrody i resetują się każdego dnia o 9 rano (czasu polskiego). Poniżej lista tych najkorzystniejszych:

  • Adena Vault (adena w L2:R to podstawa, nawet jak nie mamy w danym dniu ani chwili wolnego czasu to warto jakoś znaleźć te 3 minuty na AV);

  • Tower of Insolence (to w zasadzie tylko wciśnięcie jednego przycisku i zrobione, a bonus doświadczenia i adeny jest całkiem spory);

  • Daily Dungeon (trwa zaledwie 2 minuty i można telefon zostawić bez opieki, a nagradza nas cennymi kamykami do ulepszania ekwipunku);

  • Trials of Experience (tak jak powyżej, ale tu chodzi o doświadczenie);

  • Summoning Circle (kolejne 2-3 minuty bez nadzoru, w zamian dostajemy przedmioty ulepszające naszego wierzchowca wraz z jego ekwipunkiem. Kiedy to już wymaksujemy SC traci na znaczeniu);

  • Temple Guardian (wszystkie oprócz dwóch najtrudniejszych możemy robić AFK i trwa to ponad 4 minuty. TG daje nam ekwipunek i surowce na jego ulepszenie, ale jako, że najlepszy sprzet i tak dany jest nam z main questów to TG jest raczej opcjonalne);

  • Weekly Quests (seria dziesięciu zadań, a każde z nich zmusza nas do zabicia 20 mobków określonego rodzaju. Daje to sporo doświadczenia i trochę adeny, ale zajmuje ze 20 minut i co chwila musimy zerkać na telefon aby wybrać nowe zadanie)

Extraction Pit oraz Temporal Rift możemy sobie całkiem darować, zaś Elite Dungeon warto odwiedzać tylko jeśli cierpimy na nadmiar wolnego czasu i chorobliwy brak adeny. Subquesty natomiast się kumulują i dlatego możemy je robić np. raz na tydzień, kiedy nam pasuje.

Warto również pamiętać, że jeśli jednego dnia czegoś nie zrobimy to nazajutrz i tak możemy zebrać nagrody korzystając tylko z jednego przycisku. Nie daje to co prawda 100% zysku (okolice 70%), ale i tak warto o tym pamiętać.

Zrobienie najważniejszych zadań nie powinno przekroczyć godziny aktywnego grania dziennie.

3. Korzystaj z eventów

Okazjonalne wydarzenia, tzw. ‚eventy’ to zazwyczaj świetny sposób na zebranie cennych itemków oraz dopakowanie postaci. Warto z nich korzystać, ale pamiętajmy aby nie przesadzić – czasami są bowiem tak skonstruowane, że można spędzić całe dnie na ich maksowaniu.

Najlepiej jeśli na początku eventu przejrzymy możliwe do uzyskania bonusy, sprawdzimy ile co czasu potrzebuje i z góry ustalimy sobie co nas interesuje i w co warto inwestować. W chwili gdy to piszę właśnie rozpoczyna się event rocznicowy z gościnnym udziałem postaci z uniwersum.. DC (Batman, Bane itp.).

Uczestnictwo w eventach to szansa na zdobycie lepszego ekwipunku i nowe, ciekawe aktywności.

4. Działaj AFK

Lineage 2: Revolution jest dość specyficzną grą gdzie dla naszej wygody postacie wyposażone są w swoistego autopilota. Daje nam to opcję gry nawet kiedy nie bawimy się telefonem/tabletem. Ot znajdujemy jakieś fajne miejsce do walki (albo dołączamy do drużyny), upewniamy się, że stwory za szybko nas nie zabiją, że mamy wystarczająco dużo miksturek życia/many i do dzieła!

Pamiętajmy przy tym aby ustawić odpowiedni promień działania – zwarcie/10m/30m/bez limitu. Zasada jest prosta – im łatwiejsza miejscówka tym dalej możemy hasać. Możemy do tego załączyć jeszcze tryb „Power Saving”, zostawić telefon podłączony do ładowania na noc, a nad ranem zebrać profit. Warto L2 mieć zainstalowane na dwóch urządzeniach – np. telefonie oraz tablecie. Ten pierwszy służyć nam będzie do zabawy wymagającej uwagi, zaś dachówkę będziemy zostawiać na autopilocie za każdym razem gdy wychodzimy z domu.

Podczas gdy na ekranie widzimy tylko gustowny zegarek, pod tą fasadą nasz heros dokonuje kolejnych anihilacji mobów i zbiera przydatne surowce.

5. CP jest ważniejsze od levelu

Zazwyczaj gry przekonują nas, że to poziom postaci wyznacza jej realną moc. Tutaj to nie do końca prawda, gdyż ważniejsze są CP (Combat Points). Jeśli mamy np. dwie postacie na 200lvl, ale jedna ma 700,000 a druga 1,000,000 CP to ta druga wygra w pojedynku z palcem w.. nosie.

Czy to sprawia, że level jest bez znaczenia? Niekoniecznie. Poziom postaci stanowi coś w stylu przepustki dającej nam dostęp do miejscówek obfitujących w coraz lepsze nagrody. Dodatkowo wraz z każdym awansem dostajemy skrzynkę z wartościowymi bonusami.

Jak zatem dopakować CP naszego bohatera? Uff, sposobów twórcy wymyślili naprawdę sporo:

  • ubieranie lepszego ekwipunku lub ulepszanie tego już posiadanego (level, enhance, enhance attributes, upgrade, soul crystal);

  • zdobywanie nowych poziomów umiejętności, osiągnięć oraz honoru (walki na arenie);

  • tworzenie eliksirów oraz run;

  • ulepszanie wierzchowców oraz ich ekwipunku, zdobywanie nowych;

  • kolekcjonowanie pozycji z Monster Codex;

  • niedawno doszły do tego artefakty, ale póki co nie wiem jeszcze jak to działa;

  • stworzenie kolejnej postaci (dodaje to procentowy bonus dla innych posiadanych bohaterów, tym większy im wyższy ma ona level, każdy poziom to plus 0.01%);

Nie patrzcie na level tylko na CP. Z czasem im wyższy lvl tym nawet gorzej bo jesteśmy zobligowani do walki z silnymi przeciwnikami.

6. Nie twórz więcej niż jednej postaci

I tu od razu odradzam tworzenie i zajmowanie się wieloma bohaterami jednocześnie. Oczywiście na samym początku przygody z L2 co chwilę będziecie natrafiali na różnorakie ciekawostki, ale w końcu zacznie się to robić nużące. Wtedy pomyślicie sobie, że może fajnie byłoby wypróbować inną rasę/klasę postaci.

NIE RÓBCIE TEGO

Gra jest tak przemyślana aby była odpowiednio uzależniająca i to jest nawet spoko, skoro zrobienie wszystkiego co potrzeba zajmuje godzinkę aktywnego grania dziennie. Resztę i tak można zostawić AFK.

Ale jeśli zaczniecie się bawić w nowe postacie to albo całkowicie się uzależnicie spędzając nad grą cały dzień, albo szybko wam się to znudzi i odłożycie zabawkę w pierony.

Przy okazji – warto już na początku wybrać takiego herosa/heroinę które najbardziej podpasują naszemu stylowi rozgrywki. Oczywiście wszystkich klas nie znam, ale:

  • weź DPSa (maga/łucznika/wojownika) jeśli chcesz się bawić aktywnie. Osobiście polecam postacie atakujące na dystans.

  • weź Healera jeśli lubisz zostawiać grę samopas;

  • weź orka, jeśli nie masz ochoty na przedzieranie się przez samouczki i pierdoły dla nowicjuszy. Orkowie to nowa klasa, która startuje od 180lvl i co chwila nagradzana jest kosztownymi nagrodami.

Stworzenie wielu postaci kusi, ale tak po prawdzie to sposób rozgrywki jest bardzo podobny.

7. Nie baw się w uzupełnianie Monster Codex

Z zabitych stworów ma szansę wylecieć tzw. ‚core’. Itemki te kolekcjonujemy aby zdobywać kolejne poziomy Monster Codex i tym samym zwiększać swoje CP.

Jest to kolejna zabawa dla endgame’u i najbardziej wymaksowanych postaci. Póki sam nie będziesz należał do tego elitarnego grona, póty zabawa w to to strata czasu. Ja wiem, że niby można zostawić postać na autopilocie na noc, ale lepiej już wybrać inną miejscówkę – np. taką gdzie zamiast core’ów wypada złom (scrap) do tworzenia ekwipunku UR. Gwarantuję, że przyniesie to o wiele więcej pożytku.

Moster Codex to żmudne kolekcjonowanie itemków, tylko dla prawdziwych no-life’ów

8. Uważaj z klanami

Warto dołączyć do klanu, bo zapewnia to konkretne bonusy do zdobywanego xp oraz adeny, a także otwiera przed nami klanowy sklepik z konkretnymi itemkami. Ale..

Ale duża społeczność potrafi być jeszcze bardziej uzależniająca. Póki jesteś sam możesz wpadać do gry kiedy masz na to ochotę, zaś w gildii możesz poczuć się zobligowany do działania zespołowego.

Na szczęście gra oferuje Akademię (Clan Academy) czyli taki „klan bez klanu” i może warto tam dołączyć, przynajmniej na początku. Ewentualnie poszukajcie jakichś małych, kilkuosobowych gildii tak jak – i tu moja autoreklama – SAOPL na serwerze Yiana. Serdecznie zapraszam! 😉

Aby dostać się do najlepszych klanów musisz mieć nie lada herosa.

9. Nie wydawaj adeny na głupoty

Jak przeczytaliście wyżej – adena to podstawa i nawet jeśli będzie się wam wydawać, że macie jej pod dostatkiem to.. wydaje się wam.

Nie żałujcie kasy na:

  • levelowanie ewipunku swojego oraz mounta (level up)
  • bezpieczne zaczarowanie ekwipunku (enhance)
  • wzmacnianie atrybutów pancerza/broni (enhance attributes)
  • podnoszenie poziomu skilli postaci
  • warzenie nowych eliksirów

Nie marnujcie adeny na:

  • wymianę/ulepszanie Soul Crystals (nie korzystajcie z żadnych SC o ile nie są poziomu R/SR);
  • scalanie (‚combine’) elementów ekwipunku w celu odnalezienia rzadkich itemków (zostawcie to sobie do engame’u)
  • tworzenie drugiego zestawu ekwipunku (np. na bossów) – wymaksujcie najpierw jeden zestaw, dopiero potem zajmujcie się kolejnym
  • kupno Soulshotów – itemków jednorazowego użytku podwajających obrażenia. Owszem, czasami się to przydaje, ale przeważnie korzystanie z nich to tylko strata adeny.

Skille to jedna z tych rzeczy na które zawsze warto znaleźć parę monet.

10. Ani diamentów

Lineage 2 Revolution to gra darmowa, ale że twórcy jakoś muszą na niej zarabiać to wprowadzono waluty premium w postaci diamentów. Mamy więc:

  • czerwone (możemy je zdobyć np. za regularne logowanie i wykonywanie daily)
  • niebieskie (dostępne tylko za prawdziwe pieniądze oraz sprzedaż itemków w domu aukcyjnym)
  • złote topazy (najbardziej wartościowe, kupimy je tylko za $$$ i wymienimy na wartościowe nagrody)

Nie mam nic przeciwko okazjonalnemu kupieniu jakiejś subskrypcji czy zapłaceniu twórcy za zabawę którą mi zagwarantował, ale są pewne granice. A ceny w sklepiku L2 je mocno przekraczają. Dla przykładu aby zdobyć 1.6mln adeny (co można wydać w ciągu kilku sekund na ulepszenie np. broni SR na max poziom) potrzebujemy 6000 czerwonych diamentów. Te zaś te możemy nabyć w różnych paczkach, kosztujących od 70zł wzwyż. Tanio nie jest.

Moja rada taka – zbieraj czerwone diamenty które gra od czasu do czasu rzuca przy okazji eventów. Wydawaj je na bonusy, które są ci akurat potrzebne, ale bez przesady – zawsze miej przynajmniej 1000 na zbyciu, bo nigdy nie wiadomo jaka promocja się trafi.

Ceny są nieziemskie, ale najwidoczniej są ludzie którzy tyle wydają na wirtualne ciuszki.

No! I to by było na tyle! Co bym ja dał za taki zestaw porad w moich pierwszych tygodniach spędzonych z mobilnym Lajnejdżem..

Jeśli o czymś ważnym zapomniałem lub macie jakieś pytania to zapraszam do komentarzy pod spodem. Oraz oczywiście do samej gry!

Bookmark the permalink.