..coś się zaczyna.

Zanim powołałem do życia Świat Jutra ostro włóczyłem się po świecie. Bywałem tu, zaglądałem tam, wpadałem z wizytą do najróżniejszych miejsc w całej Europie. Na piechotę, autostopem, pociągiem, marszrutką czy samolotem. Z ciekawości, w odwiedziny, dla klimatu, po fotki albo do pracy – każdy powód był dobry. Najważniejsze jednak, że wszystko to co mnie spotkało skrzętnie zapisywałem na powstałym właśnie w tym celu blogu – iwasthere.com.pl


Bez „Byłem tam” nie byłoby „Świata Jutra”, to właśnie na tym eksperymentalnym poletku uczyłem się podstaw WordPressa, obróbki zdjęć oraz testowałem dostawców domen i serwerów. Przez ostatnie dwa lata obie strony funkcjonowały równolegle – kiedy wyjeżdżałem to notki pojawiały się na IWT, kiedy siedziałem na dupie i z nudy testowałem gadżety – mieliście artykuły na ŚJ. Teraz jednak zauważam, że ten ciekawy przykład symbiozy zaczyna powoli przeinaczać się w konkurencję, która -nieco wbrew logice- hamuje rozwój obu portali.

I was there czyli Byłem tam założyłem na samym poczatku mojego awanturniczego życia, pod koniec 2010 roku.

Pozwólcie, że na szybko wytłumaczę. Otóż od kiedy znalazłem stałą pracę w Chinach coraz ciężej przychodzi mi wyszukiwanie ciekawych tematów na blog podróżniczy – owszem, jeszcze na początku szło jak z płatka, bo przecież Chiny, orient i dziwy nad dziwami. Potem jednak to wszystko spowszedniało i nowe wpisy zaczęły pojawiać się coraz rzadziej. Niby w takim wypadku powiniem poświęcać więcej czasu tej stronie ale czułem się winny zapuszczania IWT i obiecywałem sobie, że nic nie wrzucę Tu póki czegoś nie skrobnę Tam. A, że pomysłów brak to wracamy do punktu wyjścia.

Pielgrzymka do Santiago to tylko jedna z wielu podróży jakich się podjąłem. Ale to z niej jestem najbardziej dumny.

Ostatnio Dropbox przekazał mi ciekawą informację odnośnie zmiany polityki udostępniania plików. Otóż WSZYSTKIE dotychczasowo wygenerowane linki od marca przestaną działać. Tak po prostu, bo czemu nie?

Dla mnie to news najwyższej wagi – z oszczędności miejsca na serwerze wszystkie zdjęcia z podróży trzymam właśnie na DB i podlinkowuję je na swoją stronę „z chmury”, czyli w praktyce nowa polityka oznacza, że całą galerię na IWT (półtora tysiąca fotografi) musiałbym odbudowywać od zera. Tak, wiem – są appki do masowej podmiany linków, ale chyba nie o to chodzi, żeby reanimować trupa – a nie oszukujmy się, strona bez częstych aktualizacji zaczyna umierać. Stąd decyzja o zmianach.

Takie tam nad Bajkałem

Już teraz na Świecie Jutra pojawił się nowy dział zatytułowany „Księga Drogi” w którym mam zamiar umieszczać materiały, które do tej pory trafiały na IWT. Będą to opisy podróży, galerie zdjęć, czy luźne przemyślenia na tematy kulturowe. Kategoria zastąpi od dawna martwy dział „Jak to działa”, na który zwyczajnie nie starczyło mi czasu i chęci. Co do samego IWT to przynajmniej jeszcze do końca roku 2017 wszystko pozostanie tam tak jak jest na chwilę obecną, włącznie z domeną iwasthere.com.pl. Niestety – z winy Dropboxa, już za dwa miesiące wygasną WSZYSTKIE linki do zdjęć, więc będzie szaro i ponuro. W międzyczasie będę starał się ustawić nową (miejmy nadzieję – lepiej przemyślaną) galerię oraz kopiować przeszłe notki na Świat Jutra.

IWT jest skarbnicą naprawdę dobrych zdjęć, szkoda byłoby to porzucić.

Bookmark the permalink.