Android z nutką Windowsa

Android potrafi być fantastycznym systemem zarówno jeśli chodzi o stronę wizualną jak i podatność na modyfikacje. Dodatkowe narzędzia rozszerzające funkcje naszego telefonu są na wyciągnięcie ręki, podobnie jak multum launcherów potrafiących całkowicie odmienić wygląd urządzenia. Dzisiaj skupimy się na jednym z nich – SquareHome 2, inspirowane Windowsem 8.


Kiedy producent już dawno zaprzestał wparcia dla naszego gadżeciku i próżno oczekiwać nowszych odsłon systemu, nie pozostaje nam nic innego jak wziąć się za aktualizacje własnoręcznie. Oczywiście najlepszym wyjściem byłaby zabawa z custom romami, ale nie każdy producent oferuje taką możliwość (na ciebie patrzę, Asusie!).

Na szczęście każdy Android w wersji 4+ łatwo da się zmodyfikować stosując inny launcher – w ten sposób nie tylko możemy przyspieszyć nasz telefon/tablet ale również całkowicie zmienić sposób w jaki z niego korzystamy – gesty, skróty, menusy w najróżniejszych kształtach, czy – jak to ma miejsce w omawianym dzisiaj przypadku – pozory korzystania z całkowicie innego OSa.

Testy przeprowadziłem na moim nieśmiertelnym tablecie Asus ME581CL, 8-calowcu z porządnymi bebechami i wszystkimi bajerami jakich geek mojego pokroju może oczekiwać. Dachówka domyślnie wyposażona była w ZenUI launcher stosowany we wszystkich urządzeniach Tajwańczyków, jednak ja szybko wymieniłem to na nakładkę Nova – nie żeby coś Zenowi brakowało, wygrało przyzwyczajenie. Nova stawia na tradycyjny styl, szybkość, schludny wygląd i masę ciekawych usprawnień przydatanych w codziennym korzystaniu z gadżetu. To porządna rzecz i jedynym usprawiedliwieniem mojej zdrady była zwykła ciekawość.

Nova to już klasyk w świecie launcherów

Nova to już klasyk w świecie launcherów

Podobnie jak w Novie – w Square Home 2 najważniejsza była dla mnie szybkość powłoki – zarówno użycie procesora podczas bezczynności jak i pazerność na RAM. W pierwszej z wymienionych dyscyplin wyniki są na porównywalnym poziomie, co prawda wykres CPU na SH2 znalazł się ciut wyżej, ale zakładam, że chodzi o zastosowany przez mnie widget z pokazem slajdów. Taka sama, ledwo zauważalna, różnica pojawiła się przy pomiarze poboru pamięci (dokonanej tuż po restarcie tabletu, na czysto) – 67MB w przypadku Square Home to tylko niewiele więcej niż w Novie (64MB). Z drugiej jednak strony mam pewne wrażenie, że to Nova jest bardziej responsywną nakładką – animacje chodziły jakby ciut szybciej.

Dalej w kolejności idzie wygląd – czy da się ustawić system tak aby się podobał? Możliwości jest sporo – zarówno jeśli mówimy o dostępnych motywach kolorystycznych, jak i własnych pomysłach na tapetę oraz wygląd/wielkość kafelków. Jeżeli chodzi o minusy to natrafiłem na dwa – po pierwsze początkowe ustawianie cholernie długo trwa. Cała ta aranżacja każdego kafelka z osobna (można grupowo ale efekty są gorsze) i zabawa z animacjami, przejrzystością, kolorami to praca na parę godzin w przypadku kiedy chcemy umieścić tam kilkadziesiąt skrótów.

Po drugie dobry wygląd można ustawić w pionie ALBO poziomie, nigdy oba na raz. Jeśli doszlifujemy sobie styl ‚portrait’ to po obróceniu tabletu wszystko się paskudnie wymiesza, szczególnie jeśli mamy kafle różnej wielkości. Zobaczcie sami:

horiz

To wygląda dobrze w poziomie..

vert

A tak po obróceniu – masa zmarnowanej przestrzeni pod spodem, a interfejs nadal przesuwa się w poziomie.

phone

A tu mamy wygląd dostosowany do telefonu. Zapewniam was, że zje*ie się jak tylko przełączymy w landscape.

Ostatnia w kolejności, choć równie ważna jest funkcjonalność. Tutaj rozchodzi się głownie o różne skróty, gesty, zagospodarowanie przestrzeni jak również o interfejs i to jak łatwo/szybko przyjdzie nam dostosować aplikację do własnych potrzeb.

Fajnym bajerem jest to, że kafelek może pokazywać zarówno appkę, folder, skrót albo widget. Te ostatnie możemy wybrać zarówno spośród zainstalowanych aplikacji, jak i skorzystać z domyślnych SH2. Mi szczegolnie przypadł do gustu widget z pokazem zdjęć – wybieramy katalog na dysku, a moduł automatycznie zaczyna wyświetlać wszystkie dostępne tam fotografie z kilkusekundowym odstępem – niby prosta rzecz ale fantastycznie poprawia nastrój przypominając dobre chwile. Warto również zaznaczyć, że kafelki inaczej reagują na tapnięcie, a inaczej na przytrzymanie – to może uruchamiać całkiem inną appkę niż domyślna. Standardowo mamy również obsługę gestów – kilkukrotne tapnięcia, pacanie po ekranie kilkoma palcami, te sprawy.

Opcji jest sporo

Opcji jest sporo

Jestem jednych z tych nielicznych użytkowników Windowsa 8, którym kafelkowy interfejs Modern/Metro bardzo przypadł do gustu – podobała mi się dualność systemu, to, że posiadałem zarówno pulpit z folderami i plikami, jak i kolorowe menu dostępne pod klawiszem ‚Win’, które zawierało najprzydatniejsze aplikacje oraz ładnie wyglądało na monitorze. W pogodni za podobnymi doznaniami zainwestowałem parę dolców w Square Home 2. Czy było warto?

red

Może być kolorowo albo..

gray

..czarno-biało i gustownie. Launcher nie zawodzi pod względem wyglądu.

Omawiamy tu launcher jest dobry.. ale nie w każdej sytuacji. Jeśli jesteś doświadczonym użytkownikiem, który lubi tradycję i minimalizm to warto wypróbować, ale pewnie i tak wrócisz do Novy. Jeśli należysz to gimbazy to.. co ty tu właściwie robisz? Z resztą i tak pewnie nie bawisz się w launchery, a jeśli chcesz zacząć to lepiej nie od SH2 – szybko stracisz cierpliwość przy układaniu kafli.

Square Home 2 to launcher dobry dla dużych tabletów – takich, gdzie na ekranie zmieści się sporo skrótów, a szuflada z aplikacjami będzie wykorzystywana naprawdę sporadycznie. To powłoka w sam raz dla tanich telewizyjnych dongli sprowadzanych z Chin. To coś całkiem niezłego dla starszego użytkownika Androida – kafelki są duże, dobrze widoczne, nie straszą skomplikowaniem. Czy warte to to 4 dolary? Pewnie tak, ale na waszym miejscu i tak poczekałbym do Świąt.

Wyprzedażowa zniżka to coś co lubią wszystkie tygryski.

Ocena 4
GooglePlay

Bookmark the permalink.