Po latach: Moto E

Było sierpniowe popołudnie w słonecznej Walii, mniej więcej dwa lata temu. Pracowałem wtedy na campingu jako strażnik łamane przez dozorca i przez większość czasu nie wyściubiałem nosa z otoczonego przez graniaste szczyty ośrodka. Tego dnia coś jednak podkusiło mnie do wycieczki do oddalonego o srogie 40km Porthmadog - planowałem uzupełnić spiżarnię i szybko wrócić nad…

Być jak Bond czyli LG Urbane LTE

Będąc małym szczylem i oglądając popularne w tamtych czasach filmy szpiegowskie najbardziej zapadł mi w pamięć obraz zegarka będącego telefonem/radiem, przez który agent kontaktował się ze swoimi wspólnikami. Wyobraźnia od razu zaczęła podpowiadać najróżniejsze zastosowania dla takiego gadżetu i oczywisty szpan wśród reszty podwórkowej smarkaterii. To były jednak lata, kiedy takie bajery zarezerwowane były tylko…