Szybciej, mocniej, lepiej – rzecz o Quick Charge

Jeszcze parę lat temu kiedy przemierzałem Europę autostopem i szlajałem się od jednej stacji benzynowej do drugiej, mój plan dnia prezentował się następująco: pobudka o świcie i złożenie obozowiska oraz zajęcie dobrego punktu u wylotu pobliskiego zajazdu. Następnie autostop aż do wieczora z okazjonalnym marszem w poszukiwaniu strategicznie wydajniejszych spotów, dzień starałem się zawsze zakończyć…