..coś się zaczyna.

Zanim powołałem do życia Świat Jutra ostro włóczyłem się po świecie. Bywałem tu, zaglądałem tam, wpadałem z wizytą do najróżniejszych miejsc w całej Europie. Na piechotę, autostopem, pociągiem, marszrutką czy samolotem. Z ciekawości, w odwiedziny, dla klimatu, po fotki albo do pracy - każdy powód był dobry. Najważniejsze jednak, że wszystko to co mnie spotkało…