Nie wszystek umrę – czyli o archiwizacji danych

Film czy książka? Na ten temat dyskusje trwają od lat, a siły popleczników każdej ze stron są wyjątkowo wyrównane. Kino chwalone jest za wygodę, zwięzłą formę i - przede wszystkim - możliwość cieszenia się tytułem przez wielu ludzi równocześnie. Przecież znacznie fajniej jest umówić się z kumplami na dobrego akcyjniaka, aniżeli wspólne czytanie. Książki też…