Być jak Bond czyli LG Urbane LTE

Będąc małym szczylem i oglądając popularne w tamtych czasach filmy szpiegowskie najbardziej zapadł mi w pamięć obraz zegarka będącego telefonem/radiem, przez który agent kontaktował się ze swoimi wspólnikami. Wyobraźnia od razu zaczęła podpowiadać najróżniejsze zastosowania dla takiego gadżetu i oczywisty szpan wśród reszty podwórkowej smarkaterii. To były jednak lata, kiedy takie bajery zarezerwowane były tylko…