Bez korony nie ma króla – recenzja gry Kingdom (PC)

Nie mam ostatnio ani za dużo wolnego czasu, ani - co gorsza - chęci na ogrywanie pecetowych gierek. Może to zasługa wolnego sprzętu, a może zwyczajnie się wypaliłem, w każdym razie ciężko mi sobie przypomnieć ostatnią grę, w którą naprawdę się wkręciłem - tak porządnie, jak za starych, dobrych, licealnych czasów, kiedy przechodziłem te same…