Maszyna do ryżu i inne ciekawostki z Chin

Jedliście kiedyś janmeja? Mieliście okazję napić się kieliszka bajdziu? Nie? Hmm, to może chociaż znacie zapach łinsiama? Chiny to nie tylko Huawei i Xiaomi, ale również masa mniej lub bardziej dziwacznych rzeczy, które choć tutaj są na porządku dziennym, to Polacy nie mają na nie nawet własnej nazwy. Dzisiaj zapraszam was na krótki przewodnik o…

Wszyscy w końcu pójdziemy siedzieć

Bezpieczeństwo. Słowo - klucz i uniwersalna wymówka gwarantująca postawienie na swoim we wprowadzaniu kolejnych praw ograniczających swobody obywatelskie. Póki co pomysłowość i - przede wszystkim - prawo do prywatności pozwalały ludziom skutecznie radzić sobie w tej nierównej walce ze stale zmniejszającą się strefą komfortu. Niestety, ale te piękne czasy powoli odchodzą w niepamięć. Na początek,…

Nie ma sprawiedliwości, czyli rzecz o prawach autorskich

Chociaż dyskusje związane z wprowadzeniem ACTA chwilowo przycichły, to same efekty kontrowersyjnej dyrektywy dopiero zaczynamy zauważać. Tyczy się to każdego - zarówno zwykłych zjadaczy chleba, których od czasu do czasu najdzie chcica na stworzenie małego mema, jak i ludzi zawodowo zajmujących się zawartością Internetu. Wszyscy zaczynamy się co raz bardziej krępować przed korzystaniem z bezdennej…

Bajery, wodotryski, cudawianki – czyli o tym czego tak naprawdę nam trzeba w smartfonie.

Jak na książkowy przykład gadżeciarza wcale nie tak często zmieniam osobisty telefon. Dość powiedzieć, że zbliża się połowa 2019 roku, skanery linii papilarnych pod ekranem i wysuwane moduły aparatów są na porządku dziennym, a ja wciąż biegam z wysłużoną Mi Szóstką. Jednak uwierzcie mi - gdyby tylko pojawiło się na rynku coś co faktycznie złapałoby…

W imię zasad

Facebooka nie używam, bo nie jest mi potrzebny. Tą właśnie odpowiedzią zwykłem zbywać przyjaciół i znajomych zaskoczonych moją absencją na portalu Zuckerberga. To jednak tylko półprawda mająca na celu uciąć dalszą konwersację, bo nie chce mi się po raz enty wyjaśniać co i jak, przy okazji jeszcze lawirując słowami tak aby nikogo przypadkiem nie urazić.…

Dekalog mobilnego Lineage 2

Jak zapewne pamiętacie, nie tak dawno opublikowałem recenzję mobilnej wersji Lineage 2. Pisałem wtedy, że gra jest zacna i wciąga, chociaż nie obyło się bez kilku niedoróbek. Koniec końców w Revolution gram już trzeci miesiąc i wciąż nie mam dosyć. Przez cały ten czas sporo się również o grze nauczyłem i postanowiłem dzisiaj podzielić się…

Z rootem czy bez?

Jeśli jesteś użytkownikiem telefonu z Androidem to zapewne nie raz spotkałeś się z terminem "root", a być może nawet samodzielnie podjąłeś się wykonania takowej operacji. W dzisiejszym artykule zajmiemy się właśnie tym zagadnieniem, a przede wszystkim odpowiemy na pytanie - czy obecnie, w 2018 roku, wciąż mamy powód aby zrootować swój telefon? Co to jest…

Kupa wstydu

"Steamowe wyprzedaże są doskonałą okazją aby uzupełnić swoją wirtualną bibliotekę o nowe, ciekawe tytuły". Podpisano: Kapitan Oczywisty. Jednak, jak to zwykle w życiu bywa - każdy medal ma dwie strony. Wiecie ile gierek mam przypisanych do swojego konta w serwisie Gabena? Dokładnie sto dziewięćdziesiąt cztery. A ciekawe czy zgadniecie ile z tych tytułów chociażby raz…

Chiński MiStore

Używając pewnej pokrętnej logiki mogę powiedzieć: "dobrze, że rozbolał mnie ząb". Bo gdyby nie to, nie udałbym się do dentysty. I nie przyszłoby mi zapłacić za wizytę w gabinecie (cieszcie się z polskich stomatologów, ci w Chinach dopiero potrafią zedrzeć!). A potem nie musiałbym zanieść rachunku za wizytę do działu HR firmy w której pracuję…

Nic za darmo

Razu pewnego mały chłopiec usłyszał gdzieś nowe słowo i w te pędy pognał do ojca pytając: "Tato, a co to jest prostytutka?". Ten, zważając na wiek syna, nie chciał powiedzieć czegoś niestosownego, więc odrzekł tylko: "To taka kobieta, która kocha cię za pieniądze". Dziecko szybko skojarzyło fakty i odparło "Aha, czyli jak żona tylko drożej?".…