Recenzja Divine Divinity: Grzech Pierworodny

Kamień tępi nożyce. Nożyce przecinają papier. Papier zakrywa kamień. Pierwszy godny następca oryginalnej Boskiej Boskości (sic!) z 2002 roku wziął sobie tę złotą zasadę do serca, wyrył w drzewie, wypisał na murze, wysikał na śniegu i walcował na wszystkie możliwe sposoby poddając zmysł taktyczny gracza wyzwaniom podobnym do tych jakie musiał przejść Ender w powieściach Orsona Carda. Z…

Jak płacić w internecie?

Payments

Bip, bip, tibubibubip... zgrzyt.. zgrzyt.. szuruburu.. pisk.. szszsz.. bing! OK, jesteśmy online! Każdy kto pamięta jeszcze dźwięk modemu dobijającego się do bram starożytnego internetu dobrze wie na jakiej zasadzie to wszystko działało - horrendalnie drogie impulsy dawały przepustkę do świata gdzie wszystko było za darmo - muzyka, filmy, gry, książki, można było pobierać do woli!…

Być jak Bond czyli LG Urbane LTE

Będąc małym szczylem i oglądając popularne w tamtych czasach filmy szpiegowskie najbardziej zapadł mi w pamięć obraz zegarka będącego telefonem/radiem, przez który agent kontaktował się ze swoimi wspólnikami. Wyobraźnia od razu zaczęła podpowiadać najróżniejsze zastosowania dla takiego gadżetu i oczywisty szpan wśród reszty podwórkowej smarkaterii. To były jednak lata, kiedy takie bajery zarezerwowane były tylko…

Rozmiar MA znaczenie, czyli pikoprojektor Rollei Innocube IC200C

Pikoprojektor Rollei Innocube - dwie wersje kolorystyczne

Jeszcze 10 lat temu projektowanie telefonu komórkowego nie należało do trudności - sprzęt ma dobrze leżeć w dłoni, a ekran wystarczać do wybrania numeru, napisania esemesa czy zagrania w snejka. Złożyć to do kupy i bam! Mamy Nokię 3310! Obecnie już tak prosto nie jest - każdy smartfon to kompromis pomiędzy pragnieniem uczynienia urządzenia jak…

Injustice: Gods Among Us – na smartfony i tablety

Wszyscy dobrze wiemy, że zrobić dobrą grę na licencji znanej marki jest bardzo trudno. Chociaż "trudno" to może złe słowo - po prostu się nie opłaca. Bo skoro zarobi na siebie już sam tytuł, to po co w takim razie zatrudniać jeszcze zdolnych grafików, muzyków i scenarzystów - ot całość ma się trzymać kupy, a…

Telefon na smyczy – krótko o kablach

Kable USB

Od kiedy telefony komórkowe (nawet te zwykłe, bez inteligentnych funkcji) zaczęły pojawiać się w naszych domach razem z nimi przybyły różnej maści kabelki, wtyczki i przejściówki. Szczególnie na początku było to bardzo uciążliwe - każdy producent miał własny standard, np. przewód Samsunga był bezużyteczny w Nokii. Tym cieplej powitaliśmy jedną z niewielu pożytecznych uchwał Unii…

Ukryty pecet przyczajony dongle – małe co nieco o miniaturyzacji

Intel Compute Stick

W jednym z poprzednich wpisów rozmarzyłem się i zacząłem snuć wizję przyszłości, kiedy wreszcie całkowicie uda nam się wyeliminować kable z naszego życia. Do tego wciąż daleka droga, co jednak nie znaczy, że już teraz nie moglibyśmy postawić na minimalizm i spróbować ograniczyć ilość gratów niepotrzebnie zajmujących nasze biurka.   O komputerach Barebone pierwszy raz usłyszałem kilka…

Asus Memo ME581CL – pierwszy test w Polsce!

ME581Cl-feat

W jednym z poprzednich tekstów, kiedy starałem się dociec, który z ośmiocalowych tabletów najbardziej zasługuje na naszą uwagę, podsumowałem wpis produktem Asusa - Memo Padem ME581CL. Urządzenie wydawało się doskonałe - dość powiedzieć, że zaciekawiło mnie wystarczająco bym wysupłał zaskórniaki i nabył je drogą kupna we włoskim oddziale Amazonu. Zapraszam do recenzji!   Na początku mała…

Nauka Świata Dysku – podręczniki idealne?

Nauka Świata Dysku

Terrego Pratchetta, brytyjskiego pisarza, znanego przede wszystkim z cyklu książek o wykreowanym przez siebie Świecie Dysku*, wielu kojarzy się prze wszystkim ze specyficzną, zabawną fantastyką, czasem komuś przypomni się któraś z telewizyjnych adaptacji książek (poprawnych, choć szału nie ma). Wytrawni miłośnicy jego twórczości dojrzą tam doskonałą satyrę na współczesne czasy i sprytnie zakamuflowaną pochwałę wartości ponadczasowych.…

Z kupki wstydu: Brütal Legend

Brutal Legend

Są gry w które gramy dla czystej akcji, walka czy gonitwa po platformach wciągają jak bagno i z planowanych pięciu minut zabawy robią się dwie godziny. Są takie, którymi interesujemy się za sprawą świetnie zrealizowanej mechaniki, niepostrzeżenie schodzi tura za turą i ani się obejrzymy jest piąta nad ranem. Inne tytuły przyciągają niesamowitą fabułą, koniecznie…